Mi-24D

 

 

Rozwój konstrukcji

 

Radziecki śmigłowiec Mi-24 jest pod wieloma względami wyjątkowy w rodzinie śmigłowców bojowych drugiej generacji, tzn. skonstruowanych celowo do bezpośredniego wsparcia wojsk lądowych na polu walki. Wyjątkowość zawdzięcza nie tylko swoistej legendzie groźnego przeciwnika, na którą zapracował w pierwszych latach konfliktu afgańskiego. Jej echa pobrzmiewają do dzlś w dziesiątkach komiksów, powieści i filmów. Unikalna jest przede wszystkim jego koncepcja, znacznie odbiegająca od założeń konstrukcji tej klasy opracowywanych w innych państwach. Był to też pierwszy radziecki śmigłowiec szturmowy produkowany masowo i sprawdzony w warunkach rzeczywistych działań zbrojnych. Jakkolwiek obecnie nie odpowiada w pełni wymogom współczesnego pola walki, nadal stanowi liczącą się siłę, istotnie podnosząc wartość bojową wyposażonych weń jednostek lotniczych.

Na koncepcję śmigłowca Mi-24 wpłynęły założenia taktyczne sił zbrojnych ZSRR. Położenie nacisku na zmasowane uderzenia ugrupowań pancernych i piechoty zmechanizowanej uczyniło z lotnictwa rodzaj taran u oczyszczającego drogę jednostkom naziemnym. Szybko dostrzeżono istotne korzyści jakie może przynieść zastosowanie w tej roli uzbrojonych śmigłowców. Mają one, według analiz teoretycznych, kilkunastokrotną przewagę nad czołgami i innymi pojazdami bojowymi.

Pierwszym krokiem prowadzącym do weryfikacji teorii było wprowadzenie do służby odpowiednio zmodyfikowanych wersji śmigłowców transportowych Mi-4, a następnie Mi-2 i Mi-S. Z czasem zwiększono ilość zabieranego przez te śmigłowce uzbrojenia, a także wzbogacono jego warianty .Jednak nawet "obwieszony" wyposażeniem bojowym Mi-S TB/TBK ( w km 12,7 mm, sześć 16-tolufowych wyrzutni niekierowanych pocisków rakietowych (npr), cztery do sześciu przeciwpancernych pocisków kierowanych (ppk) ) , był jedynie dostosowanym do nowej roli śmigłowcem transportowym, którego pierwotne zalety w nowym wcieleniu często stawały się wadami. Coraz wyraźniej kształtowała się wizja specjalizowanego śmigłowca bojowego, w którym prędkość i zwrotność winny iść w parze z siłą ognia i opancerzeniem najbardziej newralgicznych elementów konstrukcji. W drugiej połowie lat 60. w Biurze Doświadczalno- Konstrukcyjnym ( ros. Opytno-Konstruktorskoje Biuro, w skrócie OKB ) Michaiła Ł. Mila przystąpiono do opracowywania takiego śmigłowca. Trudno ustalić, który z konstruktorów biura wywarł największy wpływ na ostateczny kształt projektu. Bardzo prawdopodobne, że był to Marat N. Tiszczenko, który po śmierci Mila w 1970r. objął po nim stanowisko głównego konstruktora.

Gdy pod koniec 1969 r. projekt W-24 - tak oznaczono nowy śmigłowiec - przyjął kształt prototypu, można było przekonać się, że stanowi on bardzo dalekie, ewolucyjne rozwinięcie Mi-S TBK. Stosując podobny zespół nośno-napędowy (2 silniki Izotow TW-2-117 A) zmniejszono wymiary maszyny, a koncepcja śmigłowca została podporządkowana uzyskaniu maksymalnej odporności w warunkach pola walki. Zastosowany układ jednowirnikowy przy podobnej nośności składa się z mniejszeje liczby elementów o większej wytrzymałości niż układy wielowirnikowe (mniejsze jest też łączne prawdopodobieństwo trafienia wirnika), natomiast kadłub o konstrukcji półskorupowej mimo większej powierzchni bocznej jest stosunkowo najbardziej odporny na uszkodzenia. Dzięki sposobowi przeniesienia napędu i mocy zastosowanych silników śmigłowiec może kontynuować wykonywanie operacji po uszkodzeniu jednego z nich. Po zatrzymaniu obu silników maszyna pozostaje doskonale sterowna i może lądować nawet na niewielkiej powierzchni. Nawet utrata śmigła ogonowego nie uniemożliwia lotu postępowego i lądowania metodą samolotową. Kabinę załogi, osłonięto z zewnątrz zespołem płaskich szyb z tworzywa odpornego na trafienia z broni małokalibrowej. Zastosowano zdwojony układ sterowania i umożliwiono sterowanie operatorowi uzbrojenia, gdy sytuacja tego wymaga. Dla uzbrojenia podwieszanego skonstruowano specjalne opływowe wysięgniki, które ostatecznie przyjęły kształt niewielkich skrzydeł odciążających w szybkim locie poziomym wirnik nośny. Zastosowano ponadto chowane w locie podwozie.

Śmigłowiec wszedł do produkcji w 1975r. w zakładach lotniczych w Arszeniewie i Rostowie pod oznaczeniem Mi-24, a wkrótce zastąpił go zmodernizowany wariant Mi-24Azsilnikami IzotowTW-3-117A. Warto dodać, że inne warianty tych udanych silników stosowano w prototypowych czołgach T -60 i w samolotach bezpilotowych.

Śmigłowce Mi-24A nie zostały zakupione przez państwa Układu Warszawskiego. Były natomiast eksportowane do Afganistanu, Algierii, Libii i Wietnamu. Część libijskich śmigłowców tego typu otrzymała filtry powietrza CAIP skonstruowane przez brytyjską firmę APME Ltd. dla egipskich śmigłowców Mi-S.

Równolegle z rozpoczęciem produkcji OKB prowadziło prace nad dalszym udoskonaleniem konstrukcji, dysponując już wynikami studiów nad zastosowaniem śmigłowców w konflikcie indochińskim. Wbrew obiegowym twierdzeniom, zespół konstruktorski nie powielił jednak rozwiązań zastosowanych przez Bell Helicopters Textron, zadowalając się jedynie zapożyczeniem ogólnej koncepcji, w tym wprowadzeniem dwuosobowej załogi - pilota i operatora uzbrojenia - w układzie tandem z przewyższeniem tylnego stanowiska ( zajmowanego przez pilota) dla zapewnienia lepszej widoczności. Taki układ zastosowano w nowej wersji śmigłowca Mi-24, jednak w odróżnieniu od amerykańskich AH-1G i YAH-56A dla każdego członka załogi skonstruowano oddzielne stanowiska z własną osłoną. Zabudowano je w nowej, zwężonej części przedniej kadłuba, wyposażonej także w ruchomą lawetę z czterolufowym karabinem maszynowym. Ta zmiana zmniejszyła opór aerodynamiczny i prawdopodobieństwo jednoczesnego trafienia obu członków załogi. Tak przebudowany śmigłowiec otrzymał oznaczenie konstrukcyjne Mi-242, a do służby został wprowadzony jako Mi-24D.

Prototyp nowej wersji miał jeszcze wiele cech wspólnych z wczesnymi egzemplarzami wersji Mi-24A. Śmigło ogonowe typu pchającego znajdowało się po prawej stronie statecznika pionowego. Chwyty powietrza do silników nie były wyposażone w filtry, a nadajnik ciśnieniowy na wysięgniku przy kabinie operatora nie posiadał precyzyjnego miernika kątów natarcia i pochylenia. Na wewnętrznym pylonie lewego skrzydła umieszczony został fotokarabin. Wraz ze zmianą przodu kadłuba zmodyfikowano sposób chowania podwozia przedniego rezygnując z osłon kół, które wystają poza obrys kadłuba.

Nie są dostępne żadne oficjalne informacje podające datę oblotu prototypu, wiadomo jednak, że musiało to nastąpić nie później, niż w 1975 roku. W następnym roku seryjne Mi-24D pełniły już służbę w jednostkach liniowych. Od prototypu różniły się m.in. układem śmigła ogonowego - podobnie, jak w Mi-24A późnych serii produkcyjnych, wprowadzono śmigło ciągnące, zabudowane po lewej stronie usterzenia. Zmieniono przy tym kierunek obrotu śmigła uzyskując jego większą efektywność i tym samym zwrotność śmigłowca.

Na bazie seryjnych śmigłowców Mi-24 opracowano kilka wersji doświadczalnych. Najbardziej znaną jest rekordowy A-10. Pod tą nazwą istniały zarówno modyfikacje Mi-24A jak i Mi-24D. Brakuje niestety ich zdjęć, ale z pewnością zostały one odciążone przez demontaż całego zbędnego wyposażenia, przede wszystkim uzbrojenia. W latach 1975-197S na śmigłowcach tych załogi kobiece i męskie ustanowiły szereg rekordów prędkości i czasu wznoszenia m.in. absolutny rekord prędkości równy 36S,4 km/h (21 września 1975 r).

W roku 1977 śmigłowce Mi-24D wzięły udział w wielkich ćwiczeniach wojsk Układu Warszawskiego "Karpaty" i od tej pory stały się znane szerszym kręgom obserwatorów. Wreszcie w 1975 roku prasa lotnicza Europy Zachodniej ( m.in. brytyjski "Flight" ) przyniosła pierwsze zdjęcia tej odmiany Mi-24. Przedstawiały one egzemplarz nieco zmodyfikowany, stanowiący przykład właściwego modelu seryjnego (zdjęcia opisanych wyżej Mi-24D z pierwszych serii produkcyjnych zostały opublikowane dopiero na początku lat SO.). Fotokarabin przeniesiono do zasobnika na końcu lewego skrzydła, a na dyszy nadajnika ciśnienia zainstalowano precyzyjny miernik kątów, przekazujący dane do systemu celowania.

Nowy śmigłowiec, nazwany w kodzie NATO "Hind" stał się tematem wielu publikacji na Zachodzie. Ich autorzy, opierając się na hipotezach teoretycznych, zazwyczaj znacznie przeceniali rzeczywiste możliwości analizowanego obiektu. Przykładem może być powielana przez wiele lat informacja, że opływowy zasobnik na lewym skrzydle zawiera nie fotokarabin, lecz laserowy dalmierz/wskaźnik celów. To błędne założenie spowodowało dalsze spekulacje dotyczące systemu naprowadzania pocisków przeciwpancernych. Także zespół celowniczy, który prawidłowo umiejscowiono w "pudełkowatym" zasobniku z prawej strony kadłuba, miał - zdaniem zachodnich ekspertów - składać się z wysokoczułej kamery telewizyjnej oraz systemu obserwacji w podczerwieni. Przez pewien czas uważano Mi-24D nie za rozwinięcie wersji A, lecz za całkowicie nową konstrukcję i zastanawiano się nad nadaniem mu odrębnego oznaczenia kodowego. Ostatecznie pozostało przy nazwie "Hind", a uznając go za czwartą z kolei wersję dodano literę "D", przypadkowo powodując zbieżność z oznaczeniem oryginalnym.

Koniec lat 70. to okres wprowadzania nowego typu śmigłowca na uzbrojenie poszczególnych państw Układu Warszawskiego, a także pierwszych kontraktów eksportowych (pod oznaczeniem Mi-25) do niektórych krajów afrykańskich, azjatyckich i południowoamerykańskich - tradycyjnych sojuszników ZSRR. Prace w biurze konstrukcyjnym koncentrowały się wówczas na unowocześnieniu systemów uzbrojenia, co zaowocowało wkrótce powstaniem wersji Mi-24W i Mi-24P. Nie zaprzestano jednak wysiłków zmierzających do pełnego wykorzystania możliwości wersji podstawowej. Opracowano też specjalną wersję szkolno-treningową oznaczoną Mi-24DU ( spotyka się także oznaczenia UD lub U ). Z zewnątrz wyróżnia ją brak uzbrojenia lufowego i opływowy przód kadłuba. Przednia kabina jest wyposażona w pełny komplet przyrządów i stałe sterownice. Nieliczne śmigłowce Mi-24DU znalazły się także na wyposażeniu państw trzecich, albowiem przy zakupach powyżej 30 sztuk wersji bojowej nabywca otrzymywał gratis jeden egzemplarz szkolny.

W toku produkcji, w kolejnych seriach wprowadzono różnorodne modyfikacje. Pierwszą wprowadzoną innowacją było zastosowanie na wlotach powietrza do silników filtrów odsysających zanieczyszczenia typu PZU. Wyposażone w nie śmigłowce pojawiły się na przełomie lat 77/7S. Dalsze zmiany objęły systemy łączności. Nowe radiostacje R-S63 można rozpoznać po odmiennym układzie anten na belce ogonowej. Niektóre serie otrzymały dodatkowe radiostacje typu R-S2S do łączności z wojskami naziemnymi (pracujące na tych samych częstotliwościach, co radiostacje na wozach bojowych). Ich anteny formie formie rozciągniętej litery "U" umieszczone są pod belką ogonową.

Doświadczenia wojny afgańskiej ujawniły wrażliwość śmigłowca na uszkodzenia spowodowane przez lekkie pociski rakietowe ziemia - powietrze z głowicami samonaprowadzającymi się na źródło promieniowania podczerwonego ( np. amerykańskie "Stinger" lub brytyjskie "Blowpipe"). Reakcją konstruktorów było wyposażenie bojowych wiropłatów w środki obrony aktywnej. Zastosowano znane już w innych krajach systemy mylące głowice pocisków poprzez wytwarzanie silnego źródła ciepła poza śmigłowcem. Za osłoną przekładni głównej, u nasady belki ogonowej zamontowano urządzenie mikrofalowe "Ispanka" dezorientujące czujniki pocisków. Charakterystyka jego promieniowania może być zmieniana zależnie od typu zastosowanej rakiety plot. Drugim elementem systemu są wyrzutnie flar termicznych ASO-2. Zespół czterech zasobników po 32 naboje każdy jest montowany pod tylną częścią belki ogonowej. Wystrzeliwane z nich flary eksplodują za śmigłowcem, tworząc "pułapkę termiczną" - punkt o temperaturze wyższej niż temperatura zespołu napędowego, na który naprowadza się głowica pocisku przeciwlotniczego. Systemy obrony aktywnej zaczęto montować na śmigłowcach Mi-24D podczas przeglądów w warsztatach remontowych poczynając od 19S4 roku. Charakterystyczną cechą tej modyfikacji jest zamocowanie zespołu kaset ASO, które są jakby "przytroczone" do belki ogonowej przy pomocy dwóch metalowych taśm.

Równocześnie opracowano inny element systemu obronnego - tym razem pasywny. Są to specjalne osłony EWU (eżektorno-wychłopnoje ustrojstwo) nakładane na wyloty silników. Powodują one przyspieszone mieszanie się gorących gazów z chłodnym powietrzem, a następnie skierowują je pod płaszczyznę wirnika, gdzie spaliny ulegają rozproszeniu w burzliwym strumieniu zaśmigłowym. Pozwala to obniżyć temperaturę gazów o około 350-400°C, znacznie redukując promieniowanie termiczne śmigłowca.

Osłony EWU wymagają przekonstruowania dysz wylotowych ze standardowych - odchylonych ku tyłowi na prostopadłe do podłużnej osi kadłuba. Nie jest to możliwe w warunkach warsztatowych, dlatego osłony EWU stosuje się tylko na egzemplarzach późniejszych serii z fabrycznie zmodyfikowanymi wylotami, wyprodukowanych w przybliżeniu po 19S4 roku. Równocześnie instaluje się nowe wersje silników oznaczone TW3-117W (wysotnyj). Zachowują one swe istotne parametry do wysokości 3000 m n.p.m. i w temperaturze do +30 ° C. Silniki te montowane są także na starszych egzemplarzach śmigłowców podczas remontów kapitalnych. W tym okresie rozpoczyna się również wyposażanie śmigłowców w system ostrzegania okrężnego przed opromieniowaniem "Bieriozka", w miejsce stosowanego wcześniej prostszego systemu "Syrena".

Dane przekazywane za pomocą wskaźnika w kabinie pilota pozwalają mu zorientować się, że śmigłowiec znalazł się w zasięgu obserwacji elektronicznej nieprzyjaciela.

Inne szczegóły odróżniające egzemplarze późnoseryjne to zmodyfikowana osłona pomocniczego silnika AI-9 oraz dodatkowe, trójkątne otwory dla chłodzenia przekładni wirnika ogonowego, umieszczone u nasady statecznika pionowego. Niektóre Śmigłowce wyposażono w podwyższone, bardziej wypukłe osłony kabiny pilota. Wreszcie pod koniec lat 80 zaczęto wprowadzać w miejsce systemu SRO-2 "Chrom" urządzenie identyfikujące "swój-obcy" oznaczone 62-01. Wprowadzeniu tych modyfikacji towarzyszyło jednoczesne zastępowanie Mi-24D nowocześniejszymi wersjami.

Rozwinięciem Mi-24D stał się Mi-24W, znany od 19S0 r. Zastosowano w nim nowy system uzbrojenia "Szturm" z naddźwiękowymi pociskami przeciwpancernymi 9M 114 odpalanymi z wyrzutni rurowych. Wzbogacono też warianty uzbrojenia podwieszanego o wyrzutnie rakiet niekierowanych B-S, zasobniki UPK-23-21 0 z dwulufowym działkiem GSz-23, zasobniki GUW z jednym km. 9-A-624 i dwoma km. 9-A-622, kasetowe zasobniki do minowania KMGU. W kabinie pilota zabudowano zespół celownika ASP-17W . Z zewnątrz wersja ta wyróżnia się większą i bardziej opływową obudową nadajnika wiązki prowadzącej, niewielkimi wspornikami dla wyrzutni rurowych na końcach skrzydeł, oraz dodatkowym reflektorem z lewej strony przodu kadłuba. Najnowsze egzemplarze mają kasety ASO w opływowych zasobnikach za skrzydłem oraz owiewki anten systemu "Bieriozka" przeniesione na środkową część kadłuba, za osłoną kabiny pilota.

Z państw Układu Warszawskiego otrzymały tę wersję: Czechosłowacja (11 Vrtulnikovy Pulk na lotnisku Pilzno - Bory), w Mi-24 DU i jego tablica przyrządów w przedniej kabinie niewielkich ilościach NRD i Węgry. Polska zakupiła 16 sztuk Mi-24W dostarczonych wiosną 19S6 r. Są one na wyposażeniu 3 eskadry 56 Pułku Śmigłowców Bojowych w Inowrocławiu - Latkowie. Odmiana eksportowa, oznaczona Mi-35, jest znana jak dotąd tylko z Afganistanu.

W 1982 r. opublikowano po raz pierwszy zdjęcia wersji Mi-24P ze zmienionym uzbrojeniem lufowym. Zamiast czterolufowego w.k.m.-.u w ruchomym stanowisku na przodzie kadłuba, jest on uzbrojony w dwulufowe działko kalibru 30 mm, zamocowane na prawej burcie kadłuba, pod kabinami załogi. Pozostałe uzbrojenie jest zgodne z wersją Mi-24W. Do niedawna znane były wyłącznie egzemplarze z jednostek radzieckich, w tym także służących w Afganistanie. Jako ofertę eksportową śmigłowiec ten zaprezentowano pod oznaczeniem Mi-35P na międzynarodowym salonie śmigłowcowym w Redhill, w Wielkiej Brytanii, we wrześniu 19S9 roku. Była to jak dotąd, jedyna prezentacja przedstawiciela rodziny " Hindów " na Zachodzie. W końcu 1990 roku okazało się, że kilka egzemplarzy tej wersji dostarczono do jednostek lotnictwa wojsk lądowych NRD, na krótko przed zmianami politycznymi z jesieni 19S9 r.

Na śmigłowcu Mi-24 testowano nowe koncepcje śmigieł ogonowych, w tym otunelowany wentylator wielołopatkowy (zbliżony do francuskich śmigieł typu "fenestron") oraz wirnik w układzie X, złożony z dwóch dwułopatowych śmigieł o przesuniętych płaszczyznach obrotów, umieszczonych na wspólnej osi i skrzyżowanych pod kątem 60°. Wirnik ten został następnie zastosowany w trzecim prototypie nowego śmigłowca bojowego Mi-2S.

Na bazie wersji D skonstruowano również specjalny śmigłowiec rozpoznania chemicznego, prawdopodobnie oznaczony Mi-24RCh. Ma on zdemontowane wyrzutnie pocisków kierowanych, a na ich miejscu zainstalowane są specjalne czujniki pomiarowe. Inny zespół czujników znajduje się na wspornikach płozy pod belką ogonową. Brak uzbrojenia przeciwpancernego umożliwił zdemontowanie zespołu celownika i nadajnika wiązki prowadzącej na przodzie kadłuba. Drzwi kabiny ładunkowej wyposażone są w pojedyncze, duże okno z wypukłą szybą. Po raz pierwszy tę wersję pokazano publicznie podczas likwidacji skutków katastrofy w elektrowni atomowej w Czarnobylu wiosną 19S6 r.

 

Opis konstrukcji

Zastosowanie

 

© by Altair Ltd